Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Kilka słów o urządzaniu wnętrz: Ania z A. D. Home

Biurko w pokoju córki, ozdobione dodatkami własnoręcznie wykonanymi przez Anię - ozdobione puszki po mleku, stara plastikowa szafeczka pomalowana na biało i w róże, przecierana skrzyneczka na dziewczęce drobiazgi. Zdjęcia: Ania Dudek z www.adhome-rekodzielo.blogspot.com  
 
 

O urządzaniu wnętrz, prowansalskich inspiracjach i uniwersalnych dodatkach dekoracyjnych rozmawiamy z Anią Dudek, prowadzącą bloga www.adhome-rekodzielo.blogspot.com oraz sklepik internetowy ad-home.pl, w którym sprzedaje swoje prace. Ania prywatnie jest mamą dwóch szalonych dziewczynek, które pochłaniają jej czas za dnia. Dlatego swoje pasje realizuje nocami. W blasku księżyca zaglądającego przez okno szyje, filcuje, ozdabia i, jak sama to określa, "kombinuje".

Urządzanie wnętrza to dla mnie
Ciągłe poszukiwanie, dopasowywanie wnętrza do potrzeb moich i mojej rodziny tak, abyśmy czuli się w danym miejscu wyjątkowo, spokojnie, bezpiecznie. To sama przyjemność, zabawa, sprawdzanie swoich doznań i emocji, bo każda aranżacja ma na nas jakiś wpływ.

Najważniejsze w domu jest
Ciepło. Ciepło wydzielane przez przedmioty, które są bliskie naszemu sercu oraz te, które aranżacyjnie mają w sobie taką siłę. Są to kolory ziemi, ciepłe biele, ciepłe pastele. Takie kolory wprowadzam i kocham, uciekam przed ciemnym, który mnie przytłacza.

Mój ulubiony styl wnętrza
To styl prowansalski, przeplatany rustykalnym, a czasem i skandynawskim. Taki, który ma w sobie coś starego, naznaczonego czasem, ale nie przytłacza i coś nowego, lekkiego, jasnego. Dlatego te style mieszam i jak dla mnie pasują do siebie idealnie. Jasność, lekkość, świeżość - muszę to poczuć.



W kuchni najbardziej lubię
Wszelkie pojemniki, pudełeczka do przechowywania. Te ceramiczne, drewniane, szklane. Uwielbiam je na blacie, w szafkach i na półkach. Pomagają mi mieć wszystko pod ręką. To dzięki nim utrzymuję względny porządek. I co najważniejsze, stanowią wspaniałą dekorację, bo ich wybór jest ogromny. Sama uwielbiam je ozdabiać na różnorodne sposoby.

W salonie moich marzeń nie może zabraknąć
Wygodnej sofy i foteli, takich na których zasiądą z przyjemnością moi bliscy i przyjaciele. Uwielbiam, gdy podczas spotkań można przysiąść w wygodnym miejscu z filiżanką kawy, czy kieliszkiem wina i zwyczajnie cieszyć się z tego, że wszyscy ważni dla mnie ludzie są wokół.

Te dodatki zawsze się sprawdzają
Koce, pledy i poduszki. Bez względu na to jaki preferujemy styl we wnętrzu, koce i poduszki będą przydatne, odpowiednio dobrane ozdobią, a wieczorową, chłodną porą ocieplą nie tylko otoczenie ale i nas ogrzeją. Posiadam spory zapas pledów i poduszek. Wymieniam je zgodnie z porami roku, czasem zostawiam je przerzucone przez sofę, fotel, krzesło, a czasem ozdabiają dziecięce łóżka. Najwięcej pomysłów na ich wykorzystanie mają oczywiscie dzieci - zaczynając od dywanu a kończąc na budowaniu skomplikowanych konstrukcji.

Inspiruje mnie
Potrzeba chwili. Zmieniam wtedy, gdy chcę nagle znaleźć dodatkowe miejsce na "to coś", zmieniam, gdy wypatrzę "ten" przedmiot, zmieniam, gdy patrzę i w danym momencie jakiś element mi nie pasuje, drażni mnie. Wtedy mogę przesuwać meble z miejsca w miejsce, poszukiwać, szaleć i aranżować.

Kiedy myślę o domu za miastem widzę
Drewniany dom nad stawem, ziołowy ogród, brzozowy zagajnik i moje dzieci biegające boso po trawie z koszykami w rękach. A w koszykach to co znajdą w ogrodzie. Taki sielski obrazek, spokojny, lekki i zgodny z naturą.

Zdjęcia i wypowiedzi: Ania Dudek z www.adhome-rekodzielo.blogspot.com
Opracowanie: Katarzyna Kujac

reklama