Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Tak zrządził los

Tak zrządził los Joanna Chlebowska-Krause
 
 

Tak wiele razy zmieniałam miejsce, w którym mieszkam, żyje, tworzę, że trudno odpowiedzieć mi jednoznacznie i z przekonaniem, że to właśnie tu.

Bo może to „moje miejsce na ziemi” już było, jest po za mną, w przeszłości, niezauważone, niedostrzeżone, niedocenione? Czy jest jeszcze przede mną, gdzieś na mnie czeka? Moje życie jest ciągłym poszukiwaniem. Nigdy nie myślałam, że będę mieszkać poza Polską. Tak zrządził los.

Poznałam Marka i zakochałam się. Po skończeniu studiów, po ślubie, wyjechałam do Niemiec. Najpierw mieszkaliśmy w Hanowerze, potem przeprowadziliśmy się w okolice Bremen. Rozpoczęły się więc poszukiwania naszego nowego domu. Dla mnie osobiście nie było to łatwe.

Wybór padł na Leeste w gminie Weyhe w Landzie Dolna Saksonia. Miejscowość ta położona jest 7 km od centrum Bremen, nad rzeką Ochtum, wśród malowniczych łąk i trzcin, które czeszą pełne chmur niebo. Wspaniałe terany do jazdy konnej i wycieczek rowerowych, które stały się moją pasją.

reklama

Nastał czas urządzania, zadamawiania się, poznawania okolicy, nawiązywania kontaktów. Powoli moje serce zaczęło ogarniać dobre uczucie. Istnienie na uboczu ma wiele atutów, ma swój urok. Człowiek przestaje być anonimowym. Pani w piekarni wie dokładnie jaki gatunek chleba lubię. Od progu wita nas uśmiechem. Raz w tygodniu przyjeżdża ciężarówka załadowana świeżymi jabłkami, prosto z plantacji. W pobliskiej kwiaciarni powiesiłam moje obrazy. W szkole prowadzę zajęcia z dziećmi. „Wir machen Pferde Bunt”, co znaczy „Czynimy konie kolorowymi”.

Czekam na termin mojej indywidualnej wystawy w zabytkowym młynie. Organizatorem jest Kunstverein Weyhe. Okazało się, że środowisko artystyczne działa tutaj bardzo prężnie.

Cudownie mi się tutaj tworzy, do dyspozycji mam całe poddasze. Powstało już dużo nowych prac. Po wielu latach przerwy zaczęłam znowu jeździć konno. To dla mnie wielkie szczęście bo myślałam, że to już zamknięty rozdział.