Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Wybieramy kolory na ściany

Laura Ashley, Pale Royal Blue, lauraashley.pl
 
 
Niebieski jak niezapominajki, żółty jak żonkile, liliowy jak bez. Korci cię, żeby coś zmienić? Bierz przykład z natury. 
 
W mocnej tonacji
Nawet jeśli pomalujesz tylko jedną ścianę, nie poznasz salonu – taka będzie zmiana! Ale uwaga, intensywne kolory to rozwiązanie dla pomieszczeń widnych i dużych
 
Delikatne pastele
Pudrowy róż, mleczna mięta są nastrojowe i koją nerwy.  Dobrze odbijają światło, więc sprawdzą się w małych pokojach. Przed malowaniem kup próbkę farby i sprawdź,
jak kolor wygląda na ścianie. Będzie się zmieniał w zależności od światła czy rodzaju ściany – na gładkiej wyda się jaśniejszy, na chropowatej ciemniejszy. Pamiętaj też, że pastele w pokojach z oknami wychodzącymi na wschód i południe wyjdą jaśniej – może lepiej wybrać bardziej intensywny odcień? Weź pod uwagę, że ten sam kolor będzie wyglądał inaczej w pustym pomieszczeniu, a inaczej już z meblami – przymierz wcześniej próbkę, czy pasuje do pokrowca na kanapę, obicia krzeseł i innych dodatków.
 
Ale odcień to nie wszystko
Ważny jest też rodzaj farby. Akrylowe są najbardziej uniwersalne. Szybko schną i nie żółkną. Lateksowe dobrze znoszą częste zmywanie, ceramiczne nie przyjmują kurzu. Boisz się, że kolor ci się znudzi i trudno go będzie zamalować? Od tego są specjalne grunty – malujesz nimi pierwszą warstwę i po kłopocie.
 
Wzory jak malowane
Zamiast tapety. Pasy czy koła zrobisz łatwo sama. Do bardziej skomplikowanych wzorków lepiej  użyć gotowego szablonu.  
 
 
Tekst: Magdalena Burkiewicz  
Zdjęcia: Rafał Lipski, Materiały prasowe
reklama
Weranda Country nr 4/2016