Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Kilka słów o urządzaniu wnętrz: Marta z Dom dla wroga

Stolik własnoręcznie odnowiony i pomalowany przez Martę Wilczyńską. Do jego odnowienia wykorzystała farbę akrylową, blat wykończyła tynkiem Benjamin Moore do ścian, a na koniec zabezpieczyła bejcą. Zdjęcia: Marta Wilczyńska  
 
 

Podobno pierwszy dom buduje się dla wroga, drugi dla przyjaciela, a trzeci dopiero dla siebie. Czy rzeczywiście szykując swój pierwszy własny kąt nie da się podjąć dobrych decyzji? - o sekretach urządzania wnętrz rozmawiamy z Martą Wilczyńską, prowadzącą bloga domdlawroga.pl.

Urządzanie wnętrza to dla mnie
Urządzanie wnętrz we własnym domu jest ogromną przyjemnością, pasją i nigdy się nie kończy. Cały czas coś przestawiam lub modyfikuję. Dokupuję stare meble, które własnoręcznie odnawiam. I choć obiecuję sobie za każdym razem, że to ostatni, to i tak zawsze trafi się jakaś wyjątkowa "okazja" i kolejny mebel ląduje w domu. Co jakiś czas zmieniam  tapicerkę ulubionego fotelika, albo wymieniam obraz na inny. Wnętrza zmieniają się też w zależności od pory roku. Latem wolę delikatne zasłony i dekoracje, kwiaty przyniesione prosto z ogródka. Zima napawa mnie innym nastrojem i wnętrza nabierają nowego charakteru. Wyciągam wtedy pledy, poduchy i dywan, które ocieplają klimat. W domu pachnie też innymi potrawami. Klimat jesieni i zimy podkreślam olejkami eterycznymi, których nie używam latem.
 
Najważniejsze w domu jest

Rodzina, ciepło, bezpieczeństwo i spokój.


 
Mój ulubiony styl wnętrza
Eklektyzm – koniecznie drewniana podłoga. Meble to miks nowoczesności z tradycją: te wolnostojące muszą być stylizowane lub rustykalne, a stałe zabudowy z lakierowanego mdf-u. Lubię też sztukaterię, geometryczne tapety, a na ścianach abstrakcyjne obrazy bądź plakaty. Cenię naturalne i odnawialne materiały, takie jak drewno i kamień.
 
W kuchni najbardziej lubię
Mieć świeże zioła w doniczkach i zapasy przypraw na kilka miesięcy. Lubię też widok zniecierpliwionych domowników czekających na to, co im przygotuję. W kuchni lubię eksperymentować.
 
W salonie moich marzeń nie może zabraknąć
Wygodnej kanapy obitej miękkim materiałem, kwiatów i książek. Najważniejszym dodatkiem i rzeczą niezbędną w moim mieszkaniu okazała się jednak czerwono-granatowa akustyczna gitara ovation, pod którą dobierana była cała kolorystyka mieszkania i wiele dodatków.
 
Te dodatki zawsze się sprawdzają
Mam sentyment do dodatków, ale nie zagracam nimi mieszkania. Są to przeważnie zdjęcia, kilka ozdobnych pudełek, świeczniki, bądź same świeczki. Natomiast uwielbiam lampy. Lampa musi dawać ciepłe, miękkie i rozproszone światło, jeśli tak nie jest, to choćby była najpiękniejsza – nie kupię jej. Przykładam wagę do praktyczności.
 
Inspiruje mnie
Życie: wydarzenia, miejsca, spotkani ludzie, muzyka, cisza, sztuka, przyroda.
 
Wypowiedzi: Marta Wilczyńska z domdlawroga.pl
Opracowanie: Katarzyna Kujac
Zdjęcia: Marta Wilczyńska

reklama