Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Podłoga inna niż wszystkie

Podłoga inna niż wszystkie
 
 


...w domu pod miastem rządzi się innymi prawami. Znosi więcej niż ta w wielkomiejskim apartamencie. Ale to nie znaczy, że musimy być jej niewolnikami.

W moim domu na wsi drzwi się nie zamykają. Co chwila wpadają i wypadają dzieciaki. Zaraz za nimi biegną umorusane psy. No i mąż też potrafi wtargnąć bez skrupułów w ubłoconych kaloszach. Na szczęście mam dobrą… drewnianą podłogę.

Naturalnie drewno

Czasy, gdy deski czy parkiet kładliśmy tylko w pokojach i sypialniach, gdzie wchodziło się  jedynie w kapciach, bezpowrotnie minęły. Dziś drewno sprawdzi się także tam, gdzie jest mocno zadeptywane. Trzeba tylko wiedzieć, jaki gatunek wybrać i jak go zabezpieczyć.

Marcin Witkowski, wiceprezes Stowarzyszenia Parkieciarze Polscy, uważa, że najlepsze są podłogi z drewna rodzimych drzew liściastych, czyli z dębu, buku czy jesionu, najlepiej, gdy są zabezpieczone olejem. Dlaczego? – Łatwiej się je naprawia. Zaplamiony fragment przecieramy po prostu papierem ściernym, a potem go olejujemy.

reklama

Jeśli mamy podłogę polakierowaną, musimy cyklinować całość i znów lakierować – tłumaczy. Do domu na wsi czy na działce poleca drewno klasy III z małymi sęczkami, wyraźnym rysunkiem słojów i dużą ilością bieli. Im wyższa klasa, tym drewno bardziej wygładzone i pozbawione rysunku.

Warto też przyjrzeć się podłogom z drewna termowanego, czyli poddanego działaniu wysokich temperatur i wody. Bo, po pierwsze, nie wypaczają się, a po drugie nabierają jednolitego ciemnego koloru. Więc jeśli nawet gdzieś się zarysują, uszkodzenie nie będzie specjalnie widoczne.

Dziś nie musimy się już martwić, w jaki sposób naszą podłogę zabezpieczyć, bo w sklepach kupimy deski i parkiety wykończone przez producenta – zaolejowane lub polakierowane. Joanna Jezierska z firmy parkett.pl uważa, że tak przygotowane są trwalsze – lakier czy olej nakłada się maszynowo i to po kilka razy.

– Trzeba jeszcze pamiętać – mówi Marcin Witkowski – że drewno w zależności od pory roku różnie się zachowuje (to jego naturalna cecha). Od wiosny do jesieni pęcznieje, zimą, za sprawą ogrzewania, kurczy się i powstają szpary. Im większe deski, tym szpary większe, więc trzeba się z tym liczyć.

A co zrobić, gdy marzymy o ogrzewaniu podłogowym i drewnianym parkiecie? Jest to możliwe, szukamy wtedy drewna o odpowiedniej grubości – oferują je m.in. Barlinek, Solidfloor, Nela One, Finish, Marchewka.

Weranda Country nr 6/2012

Zobacz również: