Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Chlup do wody

Chlup do wody Jest upalny letni dzień, a ty pluskasz się w chłodnej wodzie. Mało jest przyjemniejszych rzeczy. Zwłaszcza że nie ruszasz się na krok z własnego podwórka.
 
 


Jest upalny letni dzień, a ty pluskasz się w chłodnej wodzie. Mało jest przyjemniejszych rzeczy. Zwłaszcza że nie ruszasz się na krok z własnego podwórka.

Basen nie jest już czymś niezwykłym. Można go wybudować lub postawić niemal wszędzie. Jeśli nie chcecie zamieniać ogrodu w wielki plac budowy, możecie wybrać naziemny (z blachy aluminiowej lub stalowej, poliestru wzmocnionego szklanym włóknem lub drewnem). Taka konstrukcja sprawdza się wszędzie tam, gdzie nie można kopać wielkiego dołu, bo płytko pod ziemią biegną korzenie drzew albo jest za mało stabilny grunt. Aby mieć taki basen, nie musicie zamawiać ekipy budowlanej, z montażem poradzicie sobie sami. To zaleta.

Wadą jest wysokość. Żeby popływać, trzeba wdrapać się po schodach. Najlepiej kąpielisko wkopać w ziemię. Nie oznacza to, na szczęście, że całą wiosnę będziecie mieć plac budowy przed oknami (tak się stanie, gdy zdecydujecie się na konstrukcję z żelbetu lub z pustaków, wyłożoną ceramiką). Francuzi z firmy Desjoyaux opatentowali technologię aktywnych szalunków, których nie trzeba demontować po zalaniu betonem. Wy wskazujecie model, który przygotowywany jest w fabryce, a potem składany w całość przed domem.

reklama

Od środka konstrukcję pokrywa specjalna folia PCV, zgrzewana pod wymiar, pozbawiona fug i szczelin, w których zwykle gromadzi się brud. Prace przy takim basenie trwają kilkanaście dni. Nawet jeśli macie sporo miejsca, zastanówcie się, czy potrzebne wam kąpielisko-olbrzym. Im jest większe, tym droższe budowa i użytkowanie (trzeba podgrzać więcej wody, zużyć więcej chemii). Wykorzystajcie warunki naturalne ogrodu czy działki: znajdźcie dla basenu miejsce nasłonecznione (żeby zaoszczędzić na ogrzewaniu wody) i oddalone od drzew, by nie wpadały doń liście, które szybko zaczynają gnić.

Najlepiej ulokować go blisko domu – zwłaszcza jeśli ma być podgrzewany za pomocą urządzeń zamontowanych na przykład w piwnicy – straty energii i ciśnienia wody będą tym mniejsze, im krótsza instalacja wodna i elektryczna. W naszym klimacie z ogrodowego basenu da się korzystać dosyć krótko, ale można wydłużyć ten czas do kilku miesięcy (od maja do września), podgrzewając wodę (grzałkami elektrycznymi, kotłami, pompą ciepła lub kolektorami słonecznymi) i przykrywając kąpielisko. Pokrywy z folii słonecznych, piankowych i pęcherzykowych, zadaszenia z przesuwanych poliwęglanowych segmentów i balony z częściowo zbrojonej folii PCV nie pozwalają wystygnąć wodzie w czasie pochmurnych dni i w nocy. Zmniejszycie dzięki nim koszty ogrzewania nawet o 50%.

WARTO WIEDZIEĆ


Plusem murowanych basenów jest dowolny kształt i niepowtarzalność wykończenia. Trzeba jednak pamiętać, że basen musi być wykończony materiałami wodo- i mrozoodpornymi. Uszczelnienie niecki wyłożonej płytkami ceramicznymi czy mozaiką wymaga dużej dokładności. Dla ułatwienia można zastąpić płytki wkładem z folii lub laminatem.
 

WARTO WIEDZIEĆ


Do pływania rekreacyjnego wystarczy niewielki basen (do 8 m długości), chyba że marzą nam się sportowe treningi. Najpraktyczniejsza głębokość zaś to 1,5 m. Im głębsze, tym wyższe koszty użytkowania. Przy okazji, jeśli macie dzieci, płytszy będzie bezpieczniejszy.
 

WARTO WIEDZIEĆ


Jeśli chcecie basen niewielki, do 30 m² powierzchni, nie musicie mieć projektu budowlanego. Wystarczy powiadomić urząd gminy lub nadzór budowlany (dostarczyć plan działki, na którym zaznaczycie wielkość i kształt kąpieliska). Jeżeli zamarzył się wam większy, potrzebujecie projektu technicznego (kosztuje około 3000 zł dla basenu 10 x 5 m).


Tekst: M. Ogonek

Weranda Country nr 4/2009