Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Ciepły dom

Energooszczędny dom
 
 


Nie chcesz wydawać fortuny na ogrzewanie? Postaw dom energooszczędny. Nawet jeśli budowa będzie droższa, to i tak sporo oszczędzisz.

Przyjaciele poprosili mnie o opinię na temat działki, która wpadła im w oko. Chcieli wiedzieć, czy będzie można na niej zbudować dom energooszczędny. Czyli taki, na którego ogrzanie potrzeba niespełna 40 kilowatogodzin na metr kwadratowy. To prawie trzy razy mniej niż w domach tradycyjnych!

Ale nie każdy plac na taką inwestycję się nadaje. Działka powinna być szeroka przynajmniej na 25 m, z wjazdem od strony północnej lub wschodniej, w miarę płaska, a najlepiej lekko nachylona w kierunku południowym. Chodzi o to, by jak najdłużej ogrzewało ją słońce. Dobrze, jeśli rosną tu wysokie liściaste drzewa, które jesienią i zimą ochronią budynek przed wiatrami, a latem dadzą cień, dzięki czemu nie trzeba będzie włączać klimatyzacji.

Ważne są detale

Działka znajomych szczęśliwie spełniała te warunki. Na miejscu zrobiliśmy nawet szybki szkic domu: od południa będą pokoje z oknami na całą ścianę. Od wschodu – kuchnia i część pomieszczeń gospodarczych (np. pralnie), które nigdy nie zdążą się nagrzać latem, więc będzie można w nich pracować bez narażania się na udar słoneczny. Od zachodu garderoby, a od północy – garaż.

reklama

Budynek trzeba zbudować tak, by jak najmniej ciepła uciekało przez podcienia, wykusze, lukarny czy balkony. Kształt idealny – kula lub sześcian, ale ponieważ w praktyce jest to trudne do zrealizowania i raczej mało wygodne, najlepiej zdecydować się na kwadrat lub prostokąt. Piętrowy, z płaskim lub lekko nachylonym dachem.

Zrobienie dokumentacji warto powierzyć architektowi, który projektował już takie budynki i wie, z czego i jak zbudować ściany, jaki położyć dach i podłogi. To przez nie ucieka bowiem 25-30 procent ciepła. Ważne są detale – nadproża, wieńce stropowe, podciągi, więźby dachowe, a także miejsca połączeń wszelkich elementów konstrukcyjnych, jak np. okien i drzwi ze ścianami czy ścian fundamentowych z podłogą. Chodzi o wyeliminowanie tzw. mostków termicznych, przez które do środka prze-dostają się zimno i wilgoć.

W domu energooszczędnym nie sprawdza się tradycyjna wentylacja grawitacyjna: zimą wpada przez nią za dużo chłodnego powietrza, a latem nie da się wytrzymać bez otwierania okien. Ale jeśli założymy wentylację mechaniczną z rekuperatorem (specjalnym urządzeniem sterującym wymianą ciepła), możemy zaoszczędzić nawet 40 procent na ogrzewaniu.

To się zwraca!

Niestety, budowa domu energooszczędnego jest o 10-20 procent droższa niż tradycyjnego. Dużo jednak zależy od działki, na której budujemy, położenia domu względem kierunków świata, a także od wiedzy architekta, który go projektuje. Z moich wyliczeń wynika, że koszt budowy domu tradycyjnego o powierzchni 150 mkw. (bez prowizji dla dewelopera, na własnej działce, systemem gospodarczym i bez wyposażenia) to ok. 320 tys. zł, podobnego energooszczędnego – 380 tys. zł. Sumy, które wyłożymy na trójwarstwowe okna, dodatkowe izolacje i systemy odzyskiwania ciepła, przy dzisiejszych cenach energii zwrócą się więc w kilka lat.

Weranda Country nr 2/2013

Zobacz również: