Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Drewniane szczęście

Dom w Puszczy Białowieskiej zaprojektowany przez Piotra Olszaka, www.polskadrewniana.pl
 
 


Dom z ganeczkiem pod lipą to dla wielu z nas spełnienie marzeń. Jak sprawić, by pasował do miejsca, w którym postanowiliśmy się osiedlić?

Góralski dom, który doskonale wygląda na Orawie lub w okolicach Zakopanego, niespecjalnie pasuje do tradycyjnej zabudowy Mazur czy Warmii. I chociaż nikt nikomu nie zabroni ściągnąć nad morze albo jeziora ekipy świetnych góralskich cieśli, warto poznać tradycje regionu, w którym znaleźliśmy wymarzony zakątek, pojeździć po okolicy, pooglądać stare domy. Ba, zajrzeć nawet do skansenu. Nie po to, by żywcem skopiować sobie dom, ale żeby poznać ducha miejsca, styl życia ludzi, obejrzeć pamiątki po dawnych mieszkańcach, oswoić to wszystko i potraktować jak inspirację.

W Unii Europejskiej obowiązuje Konwencja Krajobrazowa (Polska jest jej sygnatariuszem). Zgodnie z nią harmonia pomiędzy przyrodą i architekturą, naturą i kulturą jest cenna i wymaga ochrony. Krótko mówiąc, dobrze byłoby, żeby inwestorzy i projektanci szanowali miejsce, w którym będą żyć i budować. Nie silili się za wszelką cenę na oryginalność, ale próbowali wtopić w środowisko naturalne i kulturę regionu.

reklama

Trudno wymagać, by zbudowany sto lat temu drewniany dom był dla nas wygodny i dziś. Nie znaczy to jednak, że należy go zburzyć. By miłośnikom stylowej architektury ułatwić poszukiwania motywów i pomysłów, Pracownia na rzecz Wszystkich Istot wydała na przykład Wzornik Architektoniczny dla regionu Puszczy Białowieskiej – obszaru wielokulturowego, pełnego wpływów litewskich, białoruskich, ukraińskich, rosyjskich i polskich. Zobaczymy, jak wyglądała tradycyjna zabudowa i jakie współczesne projekty można uznać za udane. Będą to zarówno przebudowy i adaptacje dawnych domostw, jak i zupełnie nowe plany. Obejrzymy chaty, dwory, dachy, płoty, dowiemy się, co to były pazdury i jak zdobiono drzwi i okna. Wreszcie wszystko o ganeczku i przeszklonej werandzie, która była dla tych stron tym, czym gdzie indziej ławeczka przed domem. Stare i sprawdzone wzorce naśladują architekci z firmy Dworek Polski. Podkreślają, że współczesne trendy ograniczają wyłącznie do techniki, którą zresztą starają się ukryć. Do tego jak najmniej niesprawdzonych nowinek, szczególnie chemii.

Projektują nie tylko domy jednorodzinne, ale i całe nowoczesne osiedla wyglądające jak przedwojenne urokliwe wsie zagrodowe albo stare miasteczka przypominające Tykocin czy Lanckoronę. Prawdziwą kopalnią wiedzy o dawnych domach regionalnych jest strona architekta Piotra Olszaka – www.polskadrewniana.pl. Rzecz jedyna w swoim rodzaju. Znajdziemy tu mnóstwo informacji, zdjęć, świetnych rysunków detali zdobniczych, które sprawiały, że wszystkie domostwa w jakimś regionie, choć różne, doskonale do siebie pasowały. I, co istotne, przykłady współczesnych projektów tworzonych przez architektów z poszanowaniem tradycji i ciesielskiego rękodzieła. Strona powstała z myślą o ludziach, którzy – zauroczeni krajobrazem Suwalszczyzny, Mazur, Żuław, Podlasia czy Kurpi – postanowili kupić stare siedliska lub działki rekreacyjne i postawić na nich dom. Albo nowy, albo wiekowy, odnaleziony gdzieś w okolicy i przeniesiony na nowe miejsce.

Wszyscy znamy zasługi górali – wszak stawiają wciąż domy w całym kraju. Tymczasem to właśnie puszczańscy cieśle do niedawna uchodzili, oprócz góralskich, za najlepszych w Polsce. Ich zdobione chałupy do dziś zachwycają precyzją i misternymi detalami. Niestety, region nie miał tyle szczęścia, co Podhale – nie przyjeżdżali tu artyści, którzy rozsławiliby go na cały kraj. 
 

Weranda Country nr 5/2010

Zobacz również: