Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Białe wnętrza ocieplone drewnem i miodowymi dodatkami

Zdjęcie 14/17
 
 
Wystarczy krótki spacer i Asia z dziećmi są na plaży. Jeszcze bliżej rośnie sosnowy las. Ale bywają dni, kiedy nie ruszają się z ogrodu. Mają tu salonik wśród traw, bawialnię na tarasie i sypialnię w hamaku.

 

Jak pogodzić dwa światy?

 
Asia nie mogła się doczekać, kiedy wreszcie urządzi dom dla swojej rodziny. Marzyła o wnętrzach z artdecowskimi motywami, ale bogatszymi, trochę w klimacie serialu „Dynastia”. Jej mąż Jorge, Meksykanin z pochodzenia i architekt z wykształcenia, też odrobił lekcję i przygotował zdjęcia ulubionych wnętrz. Królowały na nich beton, len i drewno. – Jak pogodzić te dwa światy? – zachodziła w głowę Asia.

Nie było łatwo, więc postanowili dać sobie czas na myślenie... i po prostu wprowadzili się do nowo kupionego domu na piętro. Jeśli w nim trochę pomieszkają – uznali – pomysły pojawią się same. I tak się stało. Na pierwszy ogień poszły żółte i pomarańczowe ściany – przemalowali je na biało. Kolejny krok – połączenie kuchni z salonem, żeby parter nabrał przestrzeni.
 
reklama
 

wnętrza ocieplone drewnem i miodowymi dodatkami

 
Dom nie jest duży – ma 120 metrów, ale miejsce zachwyca: otulony zielenią Sopot Górny. Trzeba było to wykorzystać, dlatego kuchnię otworzyli na taras z olejowanego modrzewia syberyjskiego. Asia przystała na proste formy, a Jorge zgodził się, aby je ocieplić dodatkami. Obydwoje chcieli naturalnych materiałów, więc na podłodze pojawiła się bielona sosna, stół jest z lipy, a szafki kuchenne dębowe. – Deski sama wybierałam w tartaku, szukałam najpiękniejszych sęków – mówi. – Dodałam do nich uchwyty ze skóry. Jest minimalistycznie, ale nie chłodno. Stonowane kolory ścian i mebli podkreśla czerń: na schodach, karniszach, nóżkach krzesła. 


ogród Urządzony Z dbałością o szczegóły

 
Przy wejściu jest reprezentacyjnie – z kwiatami, a z boku, wśród traw, werbeny, bambusów i czosnków ozdobnych znalazło się miejsce dla trampoliny i grilla. – Marzyłam o hamaku, bo w naszym domku nad jeziorem to moje miejsce relaksu – opowiada. Za domem mają taras, kącik do siedzenia, domek zabaw. Gdy dzieci zgłodnieją, zawsze mogą zerwać sobie jabłko albo nazbierać agrestu. 
 

Dom zmienny jak pory roku

 
Miał już dekoracje meksykańskie, potem motywy liści. Jesień była miodowozłota. Co będzie się dalej działo? Zaglądajcie na bloga, którego prowadzi z koleżanką Beatą Kwiatkowską. – Ciągle coś zmieniamy w naszych domach, aby czytelnicy zobaczyli, że dekorowanie to fajna zabawa – śmieje się Asia.
 
Tekst: Beata Woźniak   
Stylizacja: Eliza Mrozińska   
Zdjęcia: Marcin Grabowiecki
 
Kontakt z projektantką: Joanna Real-Studzińska wspólnie z Beatą Kwiatkowską prowadzi bloga makehomeeasier.pl
 
 
Weranda Country nr 10/2018