Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Kleszcz u psa – pierwsza pomoc

Te małe pajęczaki przenoszą jedną z najgroźniejszych psich chorób – babeszjozę. Nieleczona może być dla naszego pupila śmiertelna!

Pierwotniaki Babesia dostają się do krwi psa razem ze śliną kleszcza i rujnują większość narządów zwierzaka. Zaburzają krążenie i uszkadzają nerki, prowadzą do żółtaczki.
 

Kleszcz u psa: objawy
 

•Początkowo pies zachowuje się apatycznie, nie chce się bawić. Chociaż może zachorować o każdej porze roku, to jednak najczęściej zdarza się to latem, gdy jest gorąco. Dlatego łatwo przeoczyć objawy, tłumacząc nieswoje zachowanie upałem. 

•Traci apetyt. Jeśli dotychczas pies rzucał się na pełną miskę,

a nagle staje się osowiały i niezainteresowany jedzeniem, trzeba go uważnie obserwować.

•Jego oddech staje się płytki i przyśpieszony, rozszerzają się źrenice. To reakcja na ból.

•Zmienia się kolor moczu na silnie cytrynowy. Potem może być nawet brązowy, gdy dochodzi do żółtaczki.

•Pojawia się gorączka 40–41ºC, pies może wymiotować.

•Bardzo charakterystycznym objawem są tzw. porcelanowe błony śluzowe. Dobrze widać to na dziąsłach – robią się niemal białe.
 

Jak zapobiegać kleszczom u psa?
 

Jeśli zauważymy kilka z tych objawów, musimy jak najszybciej zabrać psa do weterynarza, który zbada mu krew. Od wyników zależą dalsze kroki. Niestety, raz wyleczony z babeszjozy pies może znów zachorować. Za każdym razem będzie to znosił coraz gorzej, więc najważniejsza jest profilaktyka.

Po każdym spacerze sprawdzamy skórę i sierść psa, wyczesujemy go i dokładnie przeglądamy. Jeśli w okolicy mamy wysyp kleszczy, warto na jakiś czas zmienić trasy spacerowe. 

Koniecznie zabezpieczajmy psa przed kleszczami. Do wyboru mamy obroże nasączone preparatami odstraszającymi (działają kilka miesięcy), krople do smarowania skóry (chronią przez mniej więcej miesiąc) albo tabletki (wystarczą na 3 miesiące).
 

Jak wyciągnąć psu kleszcza?
 

Gdy pies ma kleszcza, nie smarujemy go niczym (masłem, alkoholem itp.), tylko łapiemy tuż przy nasadzie skóry i wykręcamy zdecydowanym ruchem. Kto nie ma w tym wprawy, może kupić w aptece albo sklepie zoologicznym pęsetę czy specjalny chwytak, który ułatwia wyciąganie nawet najmniejszych pajęczaków.

Radzi Joanna Hajdyła-Jarosz, dyplomowana trenerka psów i zoopsycholog, www.psiaedukacja.pl
Zdjęcie: Shutterstock

Może zainteresować Cię również – Czas na emeryturę: starość u psa.

reklama
Weranda Country 7/2017

Zobacz również: