Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Ogród u schyłku lata

Ogród u schyłku lata Fotografie: Joanna Zatorska, Gap Photos, Stockfood/ Free, Gap Photos/ Medium, shutterstock.com, Flora Press  
 
 

W sierpniu i wrześniu czuć już pierwszy powiew jesieni. Owoce w sadach coraz dojrzalsze, jarzębina kusi czerwienią. Trawnik rośnie wolniej, więc nie musimy kosić go tak często jak w lipcu, ale usuwamy chwasty, które wciąż nie odpuszczają.

Ogród w sierpniu
Sierpień bywa upalny i suchy, więc jeśli taki właśnie jest, podlewamy rośliny, by nie przeschły przed jesienią. W tym okresie sadzimy rośliny cebulkowe – tulipany, narcyzy itp., by zdążyły zadomowić się w ziemi przed chłodami. A wszystko wykonujemy zgodnie z Księżycem, który ma ogromny wpływ na naturalny ogród i na to, co w nim rośnie. Czego już nie robimy? Od końca sierpnia roślin już nie nawozimy, nie przycinamy również drzew ani krzewów, żeby przygotowywały się powoli do zimy. Przeglądamy cebulki wykopanych w czerwcu i przechowywanych w suchym miejscu tulipanów i hiacyntów. Usuwamy uszkodzone, zapleśniałe i bez łusek.

Ogród w październiku i listopadzie
Jeśli chcemy, by zakwitły wiosną, musimy je sadzić do gruntu do października. W sierpniu w sklepach ogrodniczych pojawiają się cebule zimowitów, korony cesarskiej i innych mniej znanych roślin, które będą ozdobą jesiennych rabat. Niewiele osób słyszało o krokusach jesiennych czy sternbergii. A warto je mieć, bo przecież w październiku i listopadzie mało co kwitnie w ogrodzie.

reklama

Zimowity i krokusy jesienne mają tę zaletę, że w sierpniu sadzimy je do ziemi, a już w październiku kwitną, tyle że bez liści! Te ostatnie pojawiają się dopiero wiosną, a w połowie czerwca zasychają. Wycinamy przekwitłe kwiaty Kto lubi mieczyki, dalie czy lilie, ten wie, ile jest z nimi pracy. Żeby zawsze pięknie wyglądały, nawet w porze ich kwitnienia trzeba wycinać im stare kwiaty.

Do zbierania ogrodowych resztek świetnie się nadaje plastikowa taczka na dwóch kółkach. Łatwo ją przenosić, łatwo myć – przyda się w każdym ogrodzie. Dbając o rabaty, wycinajmy to, co szpeci, a także może być źródłem chorób grzybowych.

Usuwamy więc przekwitłe pędy szałwii, jeżówki, przywrotnika, żurawki. Dzięki temu odsłaniamy ich dekoracyjne liście. Niektóre rośliny po takim zabiegu ponownie zakwitną. Gdy pojawi się grzybowy nalot, przede wszystkim trzeba usunąć porażone części roślin – najlepiej je spalić, bo ogień niszczy zarodniki grzybów. Pod żadnym pozorem nie wyrzucajmy zagrzybionych części na kompost.

Warto też w sposób naturalny zabezpieczyć rośliny przed chorobami. Zamiast stosować chemię, lepiej kupić preparaty ekologiczne. Opryskuje się nimi rośliny oraz glebę raz na dwa tygodnie (najlepiej do końca października). Wspomniane preparaty to Grevit i Biosept – wyciągi z owocu grejpfruta, Bioczos – otrzymywany z naturalnego czosnku oraz Biochikol, który zawiera chitynę z morskich skorupiaków.
 

Weranda Country nr 5/2011

Zobacz również: