Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Kto płacze przed deszczem?

Nie musisz umieć czytać z chmur, by przewidywać pogodę Zdjęcia: Naturepl/Be&W, Stockfood/Free, Shutterstock  
 
 

Wystarczy obserwować kwiaty i drzewa. Te w domu, w ogródku i na łące.

Gdy posadzisz przed oknem nagietki, malwy i wilce, deszcz cię nie zaskoczy. Jeśli zauważysz, że zwijają płatki, chociaż wciąż świeci słońce, czas iść po parasol.

Akacje i wiciokrzewy mają inny sposób – przed ulewą zaczynają silniej pachnieć. Wszystko po to, żeby zwabić owady, zanim woda wypłucze cenny pyłek i nektar.

Paprotki „czują” nawet z dwudniowym wyprzedzeniem.

Gdy będzie lać, skręcają ku górze liście, składają się też koniczyny i podobne do nich szczawiki.

Iglaki na deszcz opuszczają gałęzie do dołu, a topole, kasztanowce czy czeremchy zaczynają płakać. Kropelki wody pojawiają się na ich liściach nawet dwa dni przed ulewą.

Teksty: Magdalena Czyż, Joanna Halena 

reklama
Weranda Country nr 5/2014