Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Dobre, bo polskie

Dobre, bo polskie


Jedziesz na ferie w Tatry, Beskid Śląski lub Żywiecki? Rozejrzyj się za mięsem, z którego te regiony słyną. To jagnięcina. W każdym numerze „Country” przeczytasz o regionalnych smakołykach.

Od października jest wśród 36 polskich produktów regionalnych, zarejestrowanych przez Komisję Europejską. Towarzystwo ma doborowe: bryndza, oscypki, rogale świętomarcińskie, krakowskie obwarzanki, wielkopolski ser smażony czy kołacze śląskie.

Nie każde jagnięce mięso dostanie certyfikat Chronione Oznaczenie Geograficzne. Ważna jest rasa – muszą to być odmiany tradycyjne: polska owca górska albo cakiel podhalański. Liczy się także wiek – jagnię może mieć góra 60 dni.

Owce pasą się od wieków w tych samych miejscach – w pobliżu pięciu parków narodowych: tatrzańskiego, gorczańskiego, pienińskiego, babiogórskiego oraz magurskiego, a także obszarów Natury 2000 i parków krajobrazowych.

reklama

Delikatne, różowe, soczyste i bez tłuszczu – mięso ma doskonałą jakość dlatego, że jest młode, a maciorki zajadały wyłącznie rośliny rosnące na halach. – Najlepszy czas zaczyna się pod koniec marca – mówi Piotr Kohut, baca, właściciel Centrum Produktu Regionalnego. – A najlepsze mięso jest od tak zwanych jagniąt mlecznych.Jeszcze w latach 80. na Podhalu hodowano około 5 mln owiec, teraz zaledwie około 50 tys. sztuk. Może dlatego ich mięso jest tak mało popularne na nizinach. Naszą jagnięcinę znają za to doskonale Włosi. Górale wolą im sprzedawać młode owce, niż – jak powiedział mi jeden z baców – płacić haracz w naszych ubojniach. Gazdowie narzekają, że „państwo nie pozwala im ubijać na handel, mogą tylko dla siebie”.

Gdzie zatem kupić najsmaczniejszą polską jagnięcinę? Złośliwa odpowiedź brzmi: we Włoszech. Ale na poważnie – najlepiej zaprzyjaźnić się z góralami. Jest szansa, że się podzielą z ceprem swoim smakołykiem. No i w sklepach poza Podhalem czy Beskidami jagnięcina kosztuje fortunę (dwa kotleciki – 15 zł). W Spółdzielni Producentów Gazdowie (www.gazdowie.ebiznes.fm) za kilogram zapłacimy około 30 zł.


Tekst: Weronika Kowalkowska, Joanna Halena
Zdjęcia: Fotochannels, shutterstock.com, Materiały Prasowe

Weranda Country nr 2/2013

Zobacz również: