Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Których ryb nie jeść?

Których ryb nie jeść?


Według najnowszych badań WWF powinniśmy szerokim łukiem omijać (ryzyko wyginięcia bądź zagrażająca środowisku hodowla) łososia atlantyckiego i bałtyckiego, odławiane w Atlantyku dorsze, morszczuki, halibuty czy sole.

Na czerwonej liście znalazło się także miejsce dla tajskich i wietnamskich krewetek oraz nieszczęsnych, dziesiątkowanych między innymi ze względu na swoje płetwy (chiński przysmak) rekinów. Każdy, kto na poważnie myśli o byciu eko, powinien odmówić sobie tuńczyka, dorsza z mórz północnych, sardynki atlantyckiej i śródziemnomorskiej, labraksa czy dorady.

reklama

Osobną kategorię stanowią ryba maślana (smaczna, ale zawierająca trudno strawne woski, mogące spowodować poważne zatrucie u wrażliwszych smakoszy) oraz hodowana w nieludzkich warunkach, w coraz bardziej zanieczyszczonej delcie Mekongu panga, bez litości szprycowana hormonami i antybiotykami.

Z czystym (w miarę) sumieniem można za to wyprawić sobie ucztę z łososia hodowlanego, muli europejskich, krewetek atlantyckich, karpia, halibuta z Pacyfiku, śledzia, makreli, szczupaka, pstrąga, szprota, flądry lub mintaja.


Tekst: Weronika Kowalkowska
Zdjęcia: Materiały Prasowe, shutterstock.com


Weranda Country nr 1/2013