Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Kiełkujące zdrowie

Kiełki nie tylko są zdrowe, ale także pięknie wyglądają - dekoracja w sam raz na wiosnę. Zdjęcia: Stockfood/Free  
 
 

Czy wiesz, że jedna łyżka kiełków rzodkiewki zawiera dzienną dawkę witamin i minerałów, których twój organizm zimą i wczesną wiosną potrzebuje do obrony przed grypą i depresją?

Jeśli chcesz łyknąć prawdziwych witamin, zamiast kupować pędzone chemią nowalijki, zacznij hodować kiełki. Uprawa jest banalnie prosta – wystarczy talerz i kawałek wilgotnej ligniny, na którą wysypiesz ziarenka. Pamiętaj o codziennym nawilżaniu ich wodą. Nasiona bez problemu dostaniesz w sklepie ze zdrową żywnością lub w internecie, ważne tylko, żeby były przeznaczone specjalnie do kiełkowania, niekonserwowane chemicznie. Kosztują grosze, a dla zdrowia są bezcenne!

W nasionach zmagazynowane są zapasy dla przyszłych pokoleń roślin – minerały i witaminy, białko, kwasy omega-3, błonnik – które uaktywniają się podczas kiełkowania. Co więcej, właśnie wtedy nasz organizm najlepiej je przyswaja. Jedząc kiełki regularnie, nie tylko wzmocnisz organizm, ale możesz też zapobiec wielu chorobom, także nowotworowym. Mają w sobie mnóstwo selenu, wapnia, cynku, magnezu, potasu, sodu i żelaza, czyli wszystkiego, czego tak nam brakuje zimą.

Kiełki różnią się smakiem i właściwościami, dlatego najlepiej hoduj kilka gatunków naraz. Przed zjedzeniem starannie je wypłucz w misce z dużą ilością wody, żeby pozbyć się ciężkostrawnych łupinek, które wypłyną na wierzch. Ścięte przechowuj w szczelnym pojemniku w lodówce, maksymalnie 5 dni. Są pyszne jako posypka do kanapek, dodatek do past do pieczywa, jajecznicy, zup, ziemniaków i do czego tylko dusza zapragnie.

Warto do hodowli kiełków zaangażować dzieci, bo kiedy same będą doglądać wzrastających roślinek, chętniej je potem zjedzą.

CO W KIEŁKACH KIEŁKUJE

Brokuł: Ma silne działanie antynowotworowe. Zwiększa odporność, dobrze robi na nerwy, obniża ciśnienie, zapobiega chorobom układu krwionośnego. Zawiera witaminy A, C czy K, wiele magnezu, potasu, cynku. Gotowy do jedzenia po 4-6 dniach.

Rzodkiewka: Kiełki są równie intensywne w smaku jak dorosłe  rzodkiewki, mają dużo witaminy C, a dzięki zawartości siarki dobrze robią skórze, włosom i paznokciom. Warto wiedzieć, że biały nalot na korzonkach to nie pleśń, tylko naturalny meszek. Ścinamy je, kiedy dorosną do 3 cm.

Gryka: Doskonale uszczelnia naczynia krwionośne, bo jest bogata w rutynę i witaminę C. Chroni nas przed rakiem. Świetna dla kobiet, ma dużo żelaza i wapnia. Można jeść już po 3-5 dniach.

Burak: Buraczane kiełki mają śliczny różowy kolor, zawierają kobalt niezbędny do budowy czerwonych krwinek, kwas foliowy, a także sporo witaminy A. Dobre źródło błonnika! Trzeba na nie poczekać nieco dłużej – zbieramy je po blisko 10 dniach.

Rzeżucha: Dobra znajoma, ale namawiamy, by hodować ją nie tylko na Wielkanoc. Ma wspaniały ostry smak, jest bogatym źródłem witaminy C, wapnia, jodu, żelaza i magnezu. Kiełki wyrosną po 5-6 dniach.

Lucerna: Chroni przed osteoporozą. Dostarcza nam cenną lecytynę, która zwiększa odporność, a także poprawia pamięć. Obowiązkowy punkt jadłospisu wegetarian, bo ma dużo białka, żelaza oraz witamin A i E. Kiełkuje po 5-7 dniach. Do „hodowli zdrowia” przyda się specjalny kiełkownik – kilkupoziomowy, z plastikowymi tacami. Albo zestaw ceramicznych rynienek z sitkiem (np. kielkownik.pl).

Tekst: Magdalena Cielenga-Wiaterek: zielenina.blogspot.com  
Zdjęcia: Stockfood/free

reklama
Weranda Country nr 2/2012

Zobacz również: