Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Jak radzić sobie z jesiennym dołem

Jak radzić sobie z jesiennym dołem


Na nic zda się rozprawianie o pięknie opadających liści, braku męczących nas komarów i lekturach przy wesoło trzaskającym kominku.

Po kilku burych tygodniach z nieustającą mżawką wymiękają nawet najtwardsi optymiści. Człowiek robi się padnięty, dopada go wszechogarniająca melancholia i pierwsze przeziębienia. Perspektywa sześciu zimnych miesięcy w kolorze stalowosinym sprawia, że zamiast wyjść na spacer, kuli się na kanapie, kojąc nerwy herbatką z prądem lub wylewając żale na forach internetowych (druga połowa listopada to złoty sezon sieciowego licytowania się na jesienne depresje – proszę sprawdzić!). I co? I bardzo źle robi! Takie zachowania tylko pogłębiają jesienny dół.

Zamiast tego trzeba: – po pierwsze się ruszać – nieważne jak, byle regularnie. Wysiłek fizyczny: spacer, basen, a nawet odkurzanie uwalnia endorfiny, zwane „hormonami szczęścia”.

reklama

Nie wydzielamy ich wystarczająco dużo, gdy zniechęceni podłą pogodą zaszywamy się w domu, a stąd tylko krok do jesiennej deprechy. – po drugie – włączyć światło – tak, tak, wiem, że to ekologicznie niepoprawne, ale skoro słońce już nie daje rady, to trzeba się jakoś ratować. Dlatego zachowajmy subtelne oświetlenie na romantyczne randki, a w jesienne wieczory otoczmy się największą liczbą (energooszczędnych) żarówek, diod itp.

Doskonałe są specjalne żarówki z pasmem dla roślin, najlepiej imitujące światło słoneczne. – po trzecie – zadbać o kolory – na zewnątrz jest szaro, naturalnej zieleni nie uświadczysz do kwietnia, więc, by odzyskać humor, otocz się gamą jasnych, wesołych barw. I nie chodzi tylko o dywany czy ściany.

Czas zerwać z patologicznym zwyczajem ubierania się jesienią w szarości i czernie. Chabrowe spodnie czy pomarańczowy płaszcz poprawią i nastrój, i wygląd. – po czwarte – wyjść między ludzi – pogadać, pośmiać się, posnuć plany na lato. A przy tym KONIECZNIE napić się dobrego kakao czy gorącej czekolady, sprawdzonych sojuszników w walce o poprawę humoru.


Tekst: Weronika Kowalkowska
Fotografie: Fotochannels, Bulls, Stockfood/ Free, East News, Shutterstock.com

Weranda Country nr 5/2011