Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Drzewo życia

Drzewo życia
 
 


Jeśli chcesz poprawić swoją cerę, mieć znów lśniące i puszyste włosy, jeśli chcesz nabrać wigoru - poproś brzozę. Ona da ci taki cudowny środek, swój wiosenny sok.

Leśnicy uważają ją za „chwast drzewny”, bo zabiera wodę innym drzewom. Chętnie palimy nią w kominku. Wyginięcie jednak jej nie grozi, bo rozsiewa się tak łatwo i tak szybko rośnie, że bez pomocy człowieka może dać początek sporemu zagajnikowi.

Różne soki i nalewki z niej robione są lekami nie tylko medycyny ludowej, ale i współczesnej. Jej kojące działanie doceniają panowie po goleniu. Ale prawdziwą moc brzoza osiągnęła jako drzewo magiczne i nasza „stojąca siostra duchowa”.

Symbolika brzozy
 

Dom otoczony brzozami emanuje spokojem, harmonią, wyciszeniem. Sadzono ją chętnie przy płotach – wierzono bowiem, że odstrasza Zło. Może właśnie dlatego przed wiekami witkami chłostano grzeszne ciała w łaźniach podczas oczyszczających kąpieli, co w nieco lżejszej formie „pokuty” stosuje się z powodzeniem i we współczesnych saunach.

reklama

Dopóki używaliśmy kołysek, wierzyliśmy, że cudowne brzozowe drewno chroni niemowlęta przed chorobami i urokami. Z gałązek brzozowych ciągle wijemy wianki świętojańskie i przystrajamy domy w czasie Zielonych Świątek, robimy palmy wielkanocne, a w lany poniedziałek kropimy dziewczyny (o ile pod ręką nie ma wiadra). Smukła uroda białego pnia była wielokrotnie portretowana przez Kossaków i Andrzeja Wajdę. Można powiedzieć, że w „Popiołach” i „Brzezinie” Betula pendula gra jedną z głównych ról. Może rzeczywiście brzoza jest bardzo polskim drzewem, skoro jej największy na świecie okaz rośnie w Gdańsku-Oliwie.

Współcześni radiesteci potwierdzają – brzoza to nie tylko magia. Ona rzeczywiście roztacza pozytywną energię. To subtelne drzewo pomaga pozbyć się złości i frustracji, zaakceptować siebie. Leczy rany cielesne i duchowe – łagodzi ból rozstania kochanków i utratę bliskich. Dotykanie, przytulanie się do jedwabistej białej kory, ba, nawet samo spacerowanie po brzezinkach działa jak zastrzyk pozytywnej energii. Białe zagajniki lubią zresztą nie tylko ludzie – wśród gałęzi uwielbiają wić gniazda ptaki, a u stóp brzózek rosną rzadkie i poszukiwane gatunki grzybów – koźlaki z czerwonymi kapeluszami, kurki i oczywiście, wśród traw na obrzeżach, pachnące, pomarańczowe rydze.

Brzoza chroni nas nie tylko w wymiarze symbolicznym. Od niepamiętnych czasów wykorzystujemy jej pączki, młode liście, korę, świeży sok i czyr brzozowy, zwany potocznie hubą, aby leczyć różne dolegliwości. Wszelkie jednak kuracje powinny być zawsze konsultowane z lekarzem, bo przygotowane z brzozy domowe mikstury są bardzo silne.
 

Weranda Country nr 2/2008