Powered by Spearhead Software Labs Joomla Facebook Like Button

Dom gościnny

Dom gościnny Zdjęcia: Aneta Tryczyńska  
 
 

Hania uznała, że to miejsce jest stworzone do przyjmowania gości. Kiedyś znajoma bioterapeutka aż rozłożyła ręce z zachwytu – tyle tu pozytywnej energii!

Jajka od sąsiadki. Maliny od drugiej (w tym roku wyjątkowo obrodziły, już nawet kilka butelek z sokiem czeka na zimę) i jeszcze trochę świeżego masła. Tylko mąka ze sklepu. Za godzinę w całym domu będzie pachniało malinową tartą, a to znak, że Hania spodziewa się gości. Za gotowaniem nie przepada, ale jest prawdziwą mistrzynią wypieków. Wie też dobrze, jak znajomym czas zorganizować.

Gdy nacieszą oczy najbliższą okolicą (widok z tarasu na łąki, owocowe sady, pola to balsam dla duszy), ruszą się gdzieś dalej. Mają być upały, więc we wtorek pojadą na rowerach do wąwozów (miejsce przyjemnie chłodne z fantastycznie poplątanymi korzeniami drzew, aż dziw, że „Władca pierścieni” nie był tu kręcony!). Potem koniecznie muszą zobaczyć starą rybacką wioskę, chociaż dwa zamki. Obowiązkowo willa Marii Kuncewiczowej i rejs po Wiśle. No i chyba na więcej czasu już nie starczy.

reklama

Zanim trafili w okolice Kazimierza Dolnego, spędzili z mężem wiele lat w południowej Afryce. – Żyliśmy jak na wiecznych wakacjach, nie licząc naszej harówki w afrykańskich szpitalach i lecznicach – śmieje się. Zamiłowanie do podróży, a może raczej to, że nie potrafi usiedzieć na miejscu, Hania ma po mamie, która do „bardzo zacnego” wieku z 12 przyjaciółkami jeździła po Europie wynajętym busem. Tuż przed dziewięćdziesiątką ujeżdżała wielbłądy w Tunezji, a potem poleciała samiutka odwiedzić syna w Nowej Zelandii. Zresztą, po świecie włóczy się cała rodzina. W pewnym momencie okazało się, że poza podróżami przydałoby się też miejsce, w którym można odpocząć.

Znaleźli się tu dzięki cioci, Krystynie Jastrzębskiej – fantastycznej starszej pani, która dawno temu postanowiła w Jeziorszczyźnie pod Kazimierzem założyć leszczynową plantację. Hania tak często bywała u niej, aż ciocia wypatrzyła działkę w pobliżu.

Weranda Country nr 5/2012

Zobacz również: